Blog Kancelarii Adwokackiej Smok i Partnerzy

Pozwać bank albo nie pozwać oto jest pytanie?

utworzone przez  | 08.04.2020 | blog, COVID19, Prawo bankowe

​To oczywiście parafraza słów mistrza Shakespeare ale chyba oddająca stan umysłu „frankowiczów”, którzy wobec aktualnego stanowiska banków oraz sądów tkwią w impasie i biją się z myślą „a co jeśli przegram sprawę w sądzie?”. Tego rodzaju rozterki są naturalne i uzasadnione, przynajmniej w kontekście tego co jest przez masmedia podawane. Bo jakże inaczej tłumaczyć fakt, że mimo wydania w październiku przez TSUE orzeczenia, które wydaje się swą treścią rozwiewać wszelkie wątpliwości, co do niedozwolonych praktyk stosowanych przez banki udzielające w minionych latach kredytów indeksowanych lub denominowanych do waluty obcej, sądy w Polsce w dalszym ciągu wydają rozstrzygnięcia niekorzystne dla kredytobiorców.

Dzieje się tak dlatego, że w wciąż brakuje jednolitego stanowiska sądów a i stan faktyczny poszczególnych spraw może się od siebie diametralnie różnić, mimo pozornych podobieństw. Wystarczy, że klient zawarł umowę z bankiem w celu kredytowania nieruchomości, w której była wykonywana działalność gospodarcza bądź też kupno było pod wynajem lokalu/budynku czyli w celach zarobkowych. Taki stan rzeczy powodować może istotne trudności w dochodzeniu roszczenia o unieważnienie lub odwalutowienie („odfrankowienie”) umowy, bowiem okazać się może, że kredytobiorca nie będzie uznany za konsumenta, co przy obecnie brzmiących przepisach uniemożliwi wygraną. Jednak nie zawsze fakt wynajmowania nieruchomości skutkować będzie fiaskiem w pozwaniu banku i nie musi oznaczać automatycznie utraty możliwości domagania się unieważnienia umowy. Zawsze jednak ten aspekt jak i inne należy zbadać przed decyzją wytoczenia sprawy przeciwko bankowi tak, by uchronić się przed negatywnymi następstwami przegranej.

Skoro o przegranej mowa to należy wskazać, że kredytobiorca w takiej sytuacji będzie zmuszony do pokrycia kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego banku, w imieniu którego występował profesjonalny pełnomocnik. Stawki wynagrodzenia uzależnione są od wartości przedmiotu sporu, którym najczęściej jest kwota udzielonego kredytu. I tak przy kredycie w wysokości do 200 tys. zł koszt zastępstwa to kwota 5.400 zł a przy kredycie ponad 200 tys. dwa razy wyższa czyli. 10.800 zł. Jeżeli w sprawie dopuszczony był dowód z opinii biegłego sądowego, to do w/w kosztów zaliczać się będzie jeszcze jego wynagrodzenie w przedziale ok. 1.000-3.000 zł. Oględnie mówiąc, koszty procesu to wszelkie koszty jakie zostały dotychczas poniesione przez strony w związku z toczącym się procesem, jak również wydatki jakie sąd (skarb państwa) tymczasowo poniósł. Do tych ostatnich zaliczać się mogą np. zwroty dla świadków z tytułu utraty zarobku na czas trwania ich przesłuchania bądź koszty ich dojazdu do sądu.

Czy bank może mnie ukarać za pozwanie go do sądu np. poprzez wypowiedzenie umowy i wezwać do natychmiastowego zwrotu reszty kredytu?

Jest to często zadawane przez klientów kancelarii pytanie, na które odpowiedzieć należy NIE. Oczywiście teoretycznie może nastąpić taka sytuacja lecz obowiązujące przepisy prawa nie dopuszczają do sankcjonowania drugiej strony umowy za to, że ta zdecydowała się pozwać kontrahenta za stosowanie niedozwolonych klauzul umownych. Gdyby bank zdecydował się na tego rodzaju krok to oczywiście naraziłby się na przegraną w ewentualnej sprawie sądowej, w której kredytobiorca domagałby się zarówno przywrócenia umowy jak i odszkodowania z tego tytułu. Swoją drogą, gdyby faktycznie banki dysponowały taką możliwością i „karałyby” krnąbrnych kredytobiorców, byłoby to wypaczenie instytucji ochrony konsumenta, któremu prawo daje wprost instrumenty do zwalczania tego rodzaju praktyk stosowanych m.in. przez banki.    

Reasumując ryzyko przegranej w pozwaniu banku zawsze jest i należy mieć tego świadomość, niemniej jednak umiejętna analiza dokumentów oraz rzetelna rozmowa z kredytobiorcą/klientem z pewnością pozwolą je zminimalizować i upewnić do słuszności decyzji o wytoczeniu sprawy przeciwko bankowi. Zachęcamy zatem do kontaktu z kancelarią celem rozwiania wszelkich Państwa wątpliwości.